Czego nas nauczył koronawirus o zarządzaniu łańcuchem dostaw (poważnie!)

Coronavirus testuje globalne łańcuchy dostaw, ponieważ jesteśmy świadkami rzeczywistego eksperymentu, w jaki sposób epidemia wirusa może wpłynąć na gospodarkę w ciągu kilku dni. Rynki akcji spadają, całe miasta są zablokowane we Włoszech, a Chiny, największy eksporter towarów od 2009, zamykają swoje biura, sklepy i fabryki.  

Ta nadzwyczajna sytuacja spowodowała już spore ograniczenia w sposobach dystrybucji światowej produkcji, oraz miała jak dotąd niezrównany wpływ na przychody linii lotniczych. Spójrzmy na zarządzanie łańcuchem dostaw i zaopatrzenie w świetle ostatnich wydarzeń.  

Jest wiele powodów, dla których Chiny nazywane są „fabryką świata”. W ciągu  ostatnich 18 lat znaczenie Chin w ekosystemie gospodarczym na świecie ogromnie wzrosło. Obecnie prawie każdy łańcuch dostaw jest połączony z Chinami w taki czy inny sposób. Obecna sytuacja sprowokowała pytania o to  jeśli globalna gospodarka jest nadmiernie zależna od chińskiego zaopatrzenia.  

Nie ma na to szybkich rozwiązań - znalezienie i zwiększenie liczby nowych dostawców w innych krajach może potrwać lata. Ponadto, ponieważ koronawirus atakuje kraje od Azji po Europę, nie ma gwarancji, że to samo nie dotknie dostawców niezależnie od ich lokalizacji.

Zarówno dostawcy, jak i zespoły zakupowe potrzebują otwartej komunikacji 

Czasy są trudne zarówno dla dostawców, jak i zespołów zakupowych. Zespoły zakupowe stale monitorują dostawców w najbardziej dotkniętych obszarach. Potrzebują aktualnych informacji o statusach PO i potwierdzeniach zamówień, aby upewnić się, że zamówienie zostało otrzymane i zostanie odpowiednio zrealizowane.  

Jeśli nie mogą uzyskać potwierdzenia, może to oznaczać, że zamówienie nie dotarło do dostawcy lub dostawca z jakiegoś powodu nie może go potwierdzić. Jest prawdopodobne, że sam dostawca nie jest pewny, czy może zrealizować zamówienie, przez co wydawanie tych potwierdzeń jest ryzykowne.  

Nawet jeśli dostawcy nadal prowadzą swoją działalność, sytuacja ta może hamować ich zdolność produkcyjną. Może to szybko wyczerpać ich zapasy i po raz kolejny narazić na ryzyko realizację zamówień. W takim przypadku ważne jest również, aby obie strony miały jasne zrozumienie wzajemnej sytuacji. W ten sposób kupujący dostrzegą nadchodzące krytyczne niedobory i mogą jak najszybciej rozpocząć kontrolę i naprawę szkód.

Jak więc zabezpieczyć swój łańcuch dostaw przed pandemią? 

Krótka odpowiedź brzmi: nie możesz. Ale możesz upewnić się, że jak najwcześniej dostrzeżesz możliwe problemy z zaopatrzeniem. Na obu końcach łańcucha dostaw występuje duża niepewność, więc można to osiągnąć jedynie poprzez stałą komunikację między zespołem zaopatrzenia a dostawcą.  

Tradycyjny e-mail i  procesy oparte na programie Excel mogą działać dobrze, jeśli firma działa w normalnym trybie, ale w takich przypadkach utrzymanie kontroli nad sytuacją może stać się niemożliwe. Monitorowanie łańcuchów dostaw i ciągła komunikacja z dużą liczbą dostawców wymaga dużego wysiłku, co może szybko doprowadzić do błędu ludzkiego.  

Z drugiej strony wyspecjalizowane oprogramowanie zakupowe ma znacznie większe możliwości w takiej sytuacji i zapewnia:  

  • zautomatyzowane skuteczne kanały komunikacyjne, 
  • stale aktualne i dokładne informacje, 
  • jasny przegląd sytuacji, 
  • opcja rozmowy z dużą liczbą dostawców jednocześnie.
  • możliwości pracy zdalnej


ProcurementFlow pomaga szybko i wydajnie komunikować się z wieloma dostawcami. Kanał współpracy gromadzi całą istotną komunikację w jednym miejscu, w tym odpowiedzi e-mailem, dzięki czemu można natychmiast uzyskać pełny i rzeczywisty przegląd sytuacji.

Zacznijmy!

Usprawnij i zautomatyzuj zakupy

Zbudowany przez dział zaopatrzenia

Najszybsze wdrożenie

Bez konfiguracji • Nie wymaga karty kredytowej • 14 -dniowy bezpłatny okres próbny • Anuluj w dowolnym momencie

DeutschFrançaisItalianoEspañolPortuguêsčeštinasuomi한국어PolskiالعربيةSloveneEnglish